Autor: BLACKs

22 kwietnia 2008 / / Literatura

Po przeczytaniu pierwszego tomu dylogii Bułyczowa, książki pod tytułem Trzęsienie Ziemi, z chęcią zabrałem się za lekturę drugiego – Nagich Ludzi. W poprzedniej części, opowiadającej o badaniach sejsmograficznych w egzotycznym Ligonie, urzekł mnie prosty język, pomysłowy sposób narracji i interesujące postacie. Opowieść o nagich ludziach ponownie przeniosła mnie na dzikie ziemie Wschodu.

29 lutego 2008 / / Literatura

Trzęsienie Ziemi to książka Kira Bułyczowa otwierająca dylogię indochińską. Przyjemność czytania zawartej na trzystu stronach opowieści zawdzięczam wydawnictwu Solaris, które opublikowało wybrane dzieła tego autora wraz z serią książek innych rosyjskich fantastów. (105)

12 stycznia 2008 / / Literatura

W 1951 roku Robert A. Heinlein wydał powieść science fiction pt. Władcy marionetek, w której amerykańscy agenci rządowi walczą z obcymi pasożytami. Dzięki wydawnictwu Solaris, w serii Klasyka Science Fiction, otrzymujemy nieobecny przez długi czas polski przekład tego dzieła. (103)

22 października 2007 / / Literatura

Zostałem rzucony na głęboką wodę – otrzymałem do zrecenzowania nową opowieść Stevena Eriksona, z którego książkami nie miałem wcześniej styczności. Czy Wicher śmierci mnie pozytywnie zaskoczył, czy, wręcz przeciwnie, zniechęcił do epickiej wizji fantasy autora? W tej recenzji postaram się jak najtrafniej odpowiedzieć na to pytanie. (100)

24 lutego 2007 / / Literatura

Ostatnimi czasy na rynku namnożyło się powieści przygodowych o religijnym tle fabularnym. Skupiały w sobie masę faktów, informacji, tajemnic i teorii spiskowych, a sam autor na swój sposób odkrywał nieznane tajemnice teologiczne. Zabierając się za czytanie Zamku Eymericha, myślałem, że będzie kolejną taśmową książką napisaną przez powieściopisarza goniącego za łatwym sukcesem. A co się okazało? Sprawdźcie! (91)

12 lutego 2007 / / Konwenty

TrójKONt doczekał się swojej trzeciej edycji, która odbyła się 27 stycznia bieżącego roku, a ja piszę te słowa kilka godzin po przyjechaniu do domu. Już na samym początku muszę powiedzieć, że nie zawiodłem się na konwencie – rzadko kiedy na nie uczęszczam, a TrójKONt należy do najlepszych, na jakich byłem. (90)