Autor: Equinoxe

Nadszedł kolejny wieczór. Adam wracał od swojego znajomego. Był to jeden z tych letnich wieczorów, który wyciągał na dwór każdego, niezależnie od wieku. Wiał przyjemny, lekki wiatr; nie było gorąco, ponieważ do południa padał deszcz. (34)

– Boże, ale gorąc – mruknął Adam ocierając spocone czoło. Był środek lata. Słońce przypiekało, jak mało kiedy, powietrze było nieruchome, a tu i ówdzie leniwie latały natrętne muszki. Na jednej z głównych ulic stały jeden za drugim ogródki piwne zwane po ludzku "parasolkami". (34)

Oto recenzja zbiorku Jarosława Grzędowicza, który niedawno doczekała się wznowienia. To jedna z nielicznych pozycji spod znaku polskiego horroru, a zatem czy warto ją czytać? Przekonajcie się sami! (63)

Jesień już za oknami, gdy piszę te słowa. Czasem pojawia się słońce, ale zwykle przez większą część dnia pada deszcz. Bywa, że leje, ale na ogół tylko kropi. To właśnie o tej porze roku zachowanie zdrowia sprawia największe problemy. Powszechne są krótkie przeziębienia, które na kilka dni ścinają nas z nóg bądź, w lekkich przypadkach, katarem i kasłaniem utrudniają codzienne życie. (23)

To, co się dzieje na ekranie podczas projekcji 300, to poezja. Jeszcze nigdy w historii przemysłu filmowego walka nie była tak widowiskowa. (92)

Zanim obejrzałem The Grudge 2, myślałem, że zacznę jego recenzję od słów "Sequel Klątwy…". Po jego obejrzeniu wiem, że tytuł recenzji może być tylko jeden – klątwa sequela. (92)

Fantasy to gatunek cokolwiek złożony. Wie o tym każdy, kto choć raz starał się jako tako go uporządkować. Heroic fantasy, dark fantasy, historie alternatywne, urban fantasy i tak dalej. Potęga. Niejednokrotnie zaliczenie kolejnej powstałej powieści trudno jest zaliczyć konkretnie do jednej kategorii. W pewnym sensie jest tak też ze Sługą Bożym Jacka Piekary. (49)

Szkic scenariusza do przygody utrzymanej w klimacie grozy i survival horroru. Świetnie nadajaca się do Zewu Cthulhu, acz nie tylko. Tekst przeznaczony wyłącznie dla MG! (52)