Popiół i kurz: Opowieść ze świata Pomiędzy – recenzja

popoopPopiół i kurz to powieść, po którą zamierzałem sięgnąć od samego początku. Z jednej strony jest to kontynuacja opowiadania Obol dla Lilith, które przypadło mi w swoim czasie do gustu, z drugiej książka wyróżniona Nagrodą im. Janusza Zajdla, czyli jedną z najważniejszych polskich nagród dla fantastów. Nie bez znaczenia były także słowa znajomych, którzy polecali mi tę pozycję. W końcu, może nieco zbyt późno zważywszy na rozgłos wokół tej powieści, trafiła ona do moich rąk i mogłem zweryfikować wszystko to, o czym słyszałem.

Powieść Grzędowicza opowiada o psychopompie – człowieku, który posiada zdolność przenoszenia się do świata między niebem a piekłem, skąd wyzwala uwięzione tam dusze w zamian za symbolicznego obola. Paradoksalnie jednak, akcja rozpoczyna się w trakcie odwyku od krainy Pomiędzy, który urządził sobie sam główny bohater. Czy jest to z jego strony postępowanie słuszne, czy nie, po śmierci przyjaciela powrót na drugą stronę staje się jeszcze bardziej kuszący; tym bardziej, że zgonowi zakonnika towarzyszą pewne tajemnicze okoliczności.

Autor pisze swobodnie i zajmująco, dialogi postaci są naturalne i wiarygodne, zaś anegdoty i dygresje w tekście także znajdują sobie miejsce i dodają głębi bohaterowi prowadzącemu pierwszoosobową narrację. Mimo to książka nie do końca mnie do siebie przekonała. Jest bardzo nierówna, co bardzo zaburza płynność czytania i na przemian wciąga i odrzuca od dalszej lektury. Co więcej, historia prowadzi prosto jak po sznurku – nie ma tu większych zwrotów akcji, nie licząc dziwnych, zupełnie oderwanych od treści scen z krainy Pomiędzy, których zadaniem może być równie dobrze udziwnienie tego miejsca, jak i zapełnienie kilku dodatkowych stron książki.

Całość sprawia wrażenie nieco eklektyczne – przy czym poszczególne jej elementy układają się w mozaikę obrazów na przemian dobrych i trochę słabszych, przez co czytelnikowi trudno wyrobić sobie zdanie na temat całości. Głównym wątkiem nie jest śledztwo, od którego tak naprawdę zaczyna się cała historia. Nie jest to także paranormalny dreszczowiec, bo pewne klaustrofobiczne uczucie uwięzienia po drugiej stronie bardzo szybko się ulatnia, wraz ze zmianą otoczenia bohatera. Choć pojawiają się wątki romansowe – subiektywnie chyba najciekawsze w całej powieści – trudno nazwać tę książkę romansem, bo to zaledwie dodatek, który równie dobrze mógłby się tam nie znaleźć, bez większej straty dla fabuły. Mamy tu także podróż, a psychopomp na motorze przemierzający pełne popiołu i kurzu szlaki ma w sobie coś z easy ridera – to jednak wciąż za mało, aby wybiło się na jakiś dominujący wątek w klimacie powieści drogi.

Czytając Popiół i kurz kilkakrotnie zastanawiałem się, co bohater próbuje osiągnąć, dokąd prowadzi fabuła i właściwie o czym jest główny wątek. Każdy z czytelników może odpowiedzieć sobie na te pytania samodzielnie, wybierając dowolny motyw – i na tym chyba polegał cały zachwyt tą powieścią, obserwowany wśród czytelników. Dla mnie to jednak za mało. Pojawiający się znikąd temat zaginionej księgi (naprawdę, zarówno czytelnik, jak i bohater na początku nie mają pojęcia o jaką księgę chodzi, na szczęście ten drugi, może nawet za szybko, odgaduje prawdę), czarownica wprowadzona tylko po to, aby zapełnić pustkę jakimiś bohaterami poza narratorem, czy kłopot z przemianą głównego prześladowcy, który tak naprawdę jest zabiegiem deus ex machina i prowadzi do samoistnego rozwiązania się większości komplikacji, to zdecydowanie kwalifikuje tę powieść do kategorii, której nie zwykłem nikomu szczególnie polecać. Nawet mimo dobrego warsztatu autora i całkiem świeżego, choć nie do końca wykorzystanego pomysłu.

Tytuł: Popiół i kurz: Opowieść ze świata Pomiędzy
Autor: Jarosław Grzędowicz
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2006
Stron: 332
Ocena: 4
BAZYL Opublikowane przez:

Zaczął od tekstowego Hobbita na Commodore 64, a potem poszło już z górki. O tamtej pory przebił się przez wszystkie chyba rodzaje fantastyki – i nie przestaje drążyć tematu dalej.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.