Książki, których czytania odradzam
-
- Chorąży
- Posty: 3712
- Rejestracja: niedziela, 10 września 2006, 10:31
- Lokalizacja: Wro
Odświężę trochę temat
Przeczytałem własbnie "Artemisa Fowla" i niestety zawiodła mnie ta ksiażka. Nie oczekiwałem po niej wiele ale i tak nie znalazłem tego na co czekałem. Fabuła może i jest ciekawa ale cała oprawa do niczego. Nie polecam. Jeśli ta książka wpadła wam w łapy to wyrzu,ccie jak najprędzej
Przeczytałem własbnie "Artemisa Fowla" i niestety zawiodła mnie ta ksiażka. Nie oczekiwałem po niej wiele ale i tak nie znalazłem tego na co czekałem. Fabuła może i jest ciekawa ale cała oprawa do niczego. Nie polecam. Jeśli ta książka wpadła wam w łapy to wyrzu,ccie jak najprędzej
.
-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
- Solarius Scorch
- Bosman
- Posty: 1859
- Rejestracja: sobota, 25 czerwca 2005, 13:38
- Numer GG: 0
- Skype: solar_scorch
- Lokalizacja: Cyprysowe Źródła
Hej! to moja ulubiona lektura z dzieciństwa! Wiesz, zamierzchłe lata '80... Wtedy nie było komputerów ani telewizji...Tevery Best pisze:A poza offtopem: wszelkie książki A. Szklarskiego z serii o Tomku. Po prostu naciągana, infantylna, dobijająca nuda, z książek wieje pustką fabularną, totalne dno.
A Harry'ego Pottera bardzo lubię i cenię, bo książka jest mądra - tylko trzeba patrzeć we właściwą stronę.
Co zaś do odradzania, to odradzam na dzień dobry wszystko, co napisał Robert Jordan, a zwłaszcza cykl Koło Czasu. Wiem, bo przeczytałem chyba z kilkanaście opasłych tomów... Do dziś nie wiem, jak mi się to udało. Cykl zaczyna się nieźle, ale po paru tomach czytelnika dopada nuda, niewiara w przedstawiony świat, zdziwienie głupotą ponoć najtęższych jego umysłów (zwłaszcza złej ekipy - tych pradawnych lordów okiwałby gimnazjalny diler), głęboka niechęć do głównych bohaterów (ja naprawdę nie polubiłem nikogo z tych głąbów... Może poza czarodziejką Moiraine, która parę tomów temu i tak wpadła do portalu i zniknęła bez wieści), a wreszcie pogarda dla samego pisarza, który jest chyba jakimś purytańskim ponurakiem ze Środkowego Zachodu. Ma też znaczenie fakt, że od jakichś dziesięciu tysięcy stron nie zdarzyło się w sumie nic wnoszącego, a autor chce się utrzymywać z cyklu do końca życia.
Jordan popełnił też parę innych rzeczy, m.in. jakieś Conany, które nadają się co najwyżej na papier toaletowy dla fanów Howarda. Steer clear.
-
- Bosman
- Posty: 1571
- Rejestracja: sobota, 7 października 2006, 11:14
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: piwnica
Re: Książki, których czytania odradzam
Miałem tą ksiązkę umieścić w dziale "ksiązki które polecam" ze wzgledu na kilka fajnych pomysłów. Mowa o książce "Pierścień zimy" Jamesa Lowdera. Na początku ta ksiazka wydaje sie ciekawym zbiorem pomysów które mozna wykozystać w sesji, duzo magicznych przedmiotów, wyraziste postacie, dużo motywów z krainy Chult osadzonej w Fearunie, ksiązkę miło i szybko sie czyta.
A teraz starszna prawda: Ta ksiazka to jeden wielki schemat i grafomaństwo. Bohater po raz enty ucieka przed złem. Udaje mu sie to ponieważ do jamy w której miał być pożarty zło wrzuciło jego broń i dziennik (pełen cennych informacji dla zła) I najśmieszniejsze ze zrobiło to przypadkiem (lol). Niezgadniecie kto przyszedł z odsieczą bohaterowi - wombatołaki, wielkie wombaty! Jak pragne zdrowia jezeli macie ta ksiazke to spalcie ją bo kaleczy oczy !!!
A teraz starszna prawda: Ta ksiazka to jeden wielki schemat i grafomaństwo. Bohater po raz enty ucieka przed złem. Udaje mu sie to ponieważ do jamy w której miał być pożarty zło wrzuciło jego broń i dziennik (pełen cennych informacji dla zła) I najśmieszniejsze ze zrobiło to przypadkiem (lol). Niezgadniecie kto przyszedł z odsieczą bohaterowi - wombatołaki, wielkie wombaty! Jak pragne zdrowia jezeli macie ta ksiazke to spalcie ją bo kaleczy oczy !!!
-
- Mat
- Posty: 594
- Rejestracja: środa, 7 czerwca 2006, 20:34
- Numer GG: 5800256
- Lokalizacja: GOP
Re: Książki, których czytania odradzam
To ja nie polecam książki P.Pullmana "Zorza Północna" Niby ciekawy pomysł z tymi alternatywnymi światami, ale z czasem robi się coraz bardziej naiwnie. Najbardziej rozbroił mnie przedmiot do odczytywania przyszłości... Jakiś zegarek którym się wszystkie dziadki z uniwersytetu jarają...
Stare chińskie przysłowie mówi: "Jak nie wiesz co powiedzieć, to powiedz stare chińskie przysłowie"
-
- Majtek
- Posty: 126
- Rejestracja: sobota, 17 lutego 2007, 23:28
- Numer GG: 5250226
- Lokalizacja: Trochę tu, więcej tam
Re: Książki, których czytania odradzam
Cała trylogia Wrót Baldura. O ile gra jest świetna, o tyle książki są nie do przeczytania. Amatorka, nuda, sieka i wtórność. Z całego serca nie polecam, jedne z gorszych książek, jakie czytałem.
Sex, Drogen und Industrial
-
- Majtek
- Posty: 97
- Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2004, 01:53
- Lokalizacja: Wawa
- Kontakt:
Re: Książki, których czytania odradzam
Magdalena Kozak - "Nocarz"
Takiej sraczki nie czytałem jak dotąd. Nadal wierzę, że wszystko w dziele literackim ma właściwy czas i miejsce. Ale nie w tym.
Gdy już schodzi na seks (wrzucony zresztą totalnie od czapy), robi to z wdziękiem wąsatego buca tfurzącego pornograficzne opowiadanka na podrzędne strony internetowe. Wampirom daje absurdalne imiona rodem z kiepskich komiksów o najeźdźcach z kosmosu. I japońskie miecze.
Aleksandra Janusz - "Dom Wschodzącego Słońca"
Miłe złego początki - po dwóch opowiadaniach zrobił się parszywie wtórny. Za dużo obcinania głów, kolesi wyskakujących nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co (zazwyczaj chcących coś od głównych bohaterów, ale co - wyjaśnienia jest tam ledwie na dwa zdania, no, góra tsy) i nagle po dwóch opowiadaniach okazuje się, że delikwent pojawiający się na samym początku i przewijający przez większą część akcji jest niewidomy, za to przynajmniej historie mają jakiś logiczny ciąg, a dialogi są lepsze niż w "Alone in the Dark".
Cezary Albin - "Kodeks Magów"
Jak się ma takie nazwisko, to ciężko napisać cokolwiek nawet przyzwoitego, a co dopiero dobrego. Po zacytowaniu przez kol. Morganę z TerraFantastica co smakowitszych kawałków nie chcę tego nawet tykać trzymetrowym, okutym ołowiem kijem przez grubą szmatę.
Takiej sraczki nie czytałem jak dotąd. Nadal wierzę, że wszystko w dziele literackim ma właściwy czas i miejsce. Ale nie w tym.
Gdy już schodzi na seks (wrzucony zresztą totalnie od czapy), robi to z wdziękiem wąsatego buca tfurzącego pornograficzne opowiadanka na podrzędne strony internetowe. Wampirom daje absurdalne imiona rodem z kiepskich komiksów o najeźdźcach z kosmosu. I japońskie miecze.
Aleksandra Janusz - "Dom Wschodzącego Słońca"
Miłe złego początki - po dwóch opowiadaniach zrobił się parszywie wtórny. Za dużo obcinania głów, kolesi wyskakujących nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co (zazwyczaj chcących coś od głównych bohaterów, ale co - wyjaśnienia jest tam ledwie na dwa zdania, no, góra tsy) i nagle po dwóch opowiadaniach okazuje się, że delikwent pojawiający się na samym początku i przewijający przez większą część akcji jest niewidomy, za to przynajmniej historie mają jakiś logiczny ciąg, a dialogi są lepsze niż w "Alone in the Dark".
Cezary Albin - "Kodeks Magów"
Jak się ma takie nazwisko, to ciężko napisać cokolwiek nawet przyzwoitego, a co dopiero dobrego. Po zacytowaniu przez kol. Morganę z TerraFantastica co smakowitszych kawałków nie chcę tego nawet tykać trzymetrowym, okutym ołowiem kijem przez grubą szmatę.
-
- Pomywacz
- Posty: 36
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 17:49
- Numer GG: 1680211
- Lokalizacja: Babilon, Polska.
Re: Książki, których czytania odradzam
Śmierć Smoka. Seria, eee... no ta o dedekach. O czym może być książka "Smierć smoka"?
Pomijając fakt że smok umiera (chyba nie powinienem tego pisać, w końcu to spoiler), to w powieści zostają wykorzystane wszelkie ograne motywy p.t. wielki smok napada na wiochę. Główna bohaterka. Księżniczka. Po walce flaki na wierzchu, mózg na ścianie, w kałuży krwi.
Autor nie poharatałby jej tak gdyby chciał by przeżyła, ale nieee... i tak przeżywa. Pomocy.
Pomijając fakt że smok umiera (chyba nie powinienem tego pisać, w końcu to spoiler), to w powieści zostają wykorzystane wszelkie ograne motywy p.t. wielki smok napada na wiochę. Główna bohaterka. Księżniczka. Po walce flaki na wierzchu, mózg na ścianie, w kałuży krwi.
Autor nie poharatałby jej tak gdyby chciał by przeżyła, ale nieee... i tak przeżywa. Pomocy.
Obywatelu! O jakim numerze myślę?
-
- Majtek
- Posty: 116
- Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 14:09
- Numer GG: 21666460
- Skype: rata_el_deserto
- Lokalizacja: Mnichowice
Re: Książki, których czytania odradzam
Nie zgadzam się z Bazylem. Artemis Fowl jest niezły. Za to książka którą lepiej spalić to... Sierotka Marysia!!! Musiałam ją czytać jako lekture jeszcze w podstawówce. No tragedia!!
A teraz książka która jest taka niezbyt z tych co czytam teraz...
Jest taka??
Denerwują mnie książki w których jest ciągle to samo. Ale mówię tu o takich powieściach z leksza romantycznych. Ciągle to samo. Ktoś wyjechał gdzieś tam, ona rozpacza, potem szczęśliwym zbiegem okoliczności jedzie za nim, a on... Obściskuje się z inną! Ona jest załamana, ale potem ktoś ją pociesza i jest ok. Tragedia.
Poza tym nie lubię książek skomplikowanych, zbudowanych jak książka telefoniczna. Dużo bohaterów, akcja nieciekawa... Tragedia.
A teraz książka która jest taka niezbyt z tych co czytam teraz...
Jest taka??
Denerwują mnie książki w których jest ciągle to samo. Ale mówię tu o takich powieściach z leksza romantycznych. Ciągle to samo. Ktoś wyjechał gdzieś tam, ona rozpacza, potem szczęśliwym zbiegem okoliczności jedzie za nim, a on... Obściskuje się z inną! Ona jest załamana, ale potem ktoś ją pociesza i jest ok. Tragedia.
Poza tym nie lubię książek skomplikowanych, zbudowanych jak książka telefoniczna. Dużo bohaterów, akcja nieciekawa... Tragedia.
"Widzieliście go? Rycerz chędożony! Herbowy! Trzy lwy w tarczy! Dwa srają, a trzeci warczy!"
-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Re: Książki, których czytania odradzam
Nie no, romansów to jasne, żeby nie czytać.Przynajmniej harlekinów, bo np. taka lalka nosząca znamiona romansu mnie się podobala. Nie rozumiem co masz na myśli mówiąc o "rozbudowanych" książkach.Dla mnie komplikacje fabuły i mnogośc ciekawych postaci to duzy plus a nie wada.
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica
-
- Majtek
- Posty: 116
- Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 14:09
- Numer GG: 21666460
- Skype: rata_el_deserto
- Lokalizacja: Mnichowice
Re: Książki, których czytania odradzam
No niby fajnie, ale czasem człowiek się pogubić może...
"Widzieliście go? Rycerz chędożony! Herbowy! Trzy lwy w tarczy! Dwa srają, a trzeci warczy!"
-
- Bosman
- Posty: 1719
- Rejestracja: sobota, 4 sierpnia 2007, 12:16
- Numer GG: 11803348
- Lokalizacja: Łóżko -> Lodówka -> Kibel -> Komputer (zapętlić)
Re: Książki, których czytania odradzam
Książki dzielą się na lekkie, łatwe i przyjemne i te rozbudowane, trudniejsze w odbiorze. Łatwe są np. opowiadania, a trudne są sagi różnego typu i wielkie tomiszcza. W tych pierwszych akcja jest wartka, postacie wyraziste i wszystko przejrzyste. W drugich - akcja jest często pokazywana z różnych perspektyw, pod różnym kontekstem, postacie mają rozbudowane osobowości, intrygi ciągną się przez wiele kartek, wiele rzeczy ma drugie dno itd. Żaden z tych typów nie jest gorszy - jest po prostu inny.
-
- Majtek
- Posty: 116
- Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 14:09
- Numer GG: 21666460
- Skype: rata_el_deserto
- Lokalizacja: Mnichowice
Re: Książki, których czytania odradzam
Wielo wątkowa akcja. To tak jak Moda na sukces??
"Widzieliście go? Rycerz chędożony! Herbowy! Trzy lwy w tarczy! Dwa srają, a trzeci warczy!"
-
- Bosman
- Posty: 1719
- Rejestracja: sobota, 4 sierpnia 2007, 12:16
- Numer GG: 11803348
- Lokalizacja: Łóżko -> Lodówka -> Kibel -> Komputer (zapętlić)
Re: Książki, których czytania odradzam
Eh... To co teraz robię niemal offtopic, ale edukujmy społeczeństwo.
Słuchaj, Adda, nie chcę się z Tobą wykłócać, ale widać jak mało znasz książek. I jak ogólnie mało wiesz. Jak już mówiłem, książki dzielą się na te dwa typy. Rzućmy okiem w stronę Wiedźmina - opowiadania spełniają te cechy, które wymieniłem w lekkich, za to saga te, które wymieniłem w skomplikowanych. Bo tam jest polityka, perspektywa raz Geralta, raz Ciri, czasem tego młodego kapłana... Hm... Naprawdę, poducz się.
Słuchaj, Adda, nie chcę się z Tobą wykłócać, ale widać jak mało znasz książek. I jak ogólnie mało wiesz. Jak już mówiłem, książki dzielą się na te dwa typy. Rzućmy okiem w stronę Wiedźmina - opowiadania spełniają te cechy, które wymieniłem w lekkich, za to saga te, które wymieniłem w skomplikowanych. Bo tam jest polityka, perspektywa raz Geralta, raz Ciri, czasem tego młodego kapłana... Hm... Naprawdę, poducz się.
-
- Tawerniana Wiewiórka
- Posty: 2008
- Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2004, 15:54
- Numer GG: 1087314
- Lokalizacja: dziupla ^^
- Kontakt:
Re: Książki, których czytania odradzam
Zarzuć tytułami, w końcu od tego jest ten wątek ;) Wymień książki, które mają dużo nudnych wątków, aby osoby o guście podobnym do Twojego mogły je spokojnie omijać.Adda pisze:Poza tym nie lubię książek skomplikowanych, zbudowanych jak książka telefoniczna. Dużo bohaterów, akcja nieciekawa... Tragedia. :)
Ja z takich wielowątkowych, nudnych książek mogę wymienić np. Dziedziczki Pilipiuka. Niby Monika swoje, jej kuzynki swoje, a ich znajomi jadą za gnicę, ale nic z tego nie wynika... Niby wiele wątków, a wieje nudą jak cholera (że się tak nieładnie wyrażę). Za to pierwszy tom warto poczytać. Drugi w sumie też.
Sblam! | "Orły są duże i tupią"
-
- Szczur Lądowy
- Posty: 19
- Rejestracja: niedziela, 4 listopada 2007, 14:41
- Numer GG: 2580365
Re: Książki, których czytania odradzam
Ufff przeczytałem cały wątek
Conajmniej połowa z książek jakie tu wypisano jest niezła albo bardzo dobra no ale... każdy ma swoje zdanie.
Ja osobiście odradzam:
1. Sagę "Miecz prawdy" od tomu 4 wzwyż bo to już zwykłe nabijanie kasy się robi (choć wciąga )
2. "Krzyżacki Poker" tom 2, za to, że autor zepsuł świetny pomysł :/
3. "Pamiętniki z powstania Warszawskiego"- jaka nuda!
4. Stosy książek które będę dopisywał sukcesywnie
Conajmniej połowa z książek jakie tu wypisano jest niezła albo bardzo dobra no ale... każdy ma swoje zdanie.
Ja osobiście odradzam:
1. Sagę "Miecz prawdy" od tomu 4 wzwyż bo to już zwykłe nabijanie kasy się robi (choć wciąga )
2. "Krzyżacki Poker" tom 2, za to, że autor zepsuł świetny pomysł :/
3. "Pamiętniki z powstania Warszawskiego"- jaka nuda!
4. Stosy książek które będę dopisywał sukcesywnie