Kolor magii – audiobook

Kolor_magii_coverAudiobooki nie są w naszym kraju zbyt popularne, myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że to nowość. Wszystkie najważniejsze lektury szkolne (a po­dej­rze­wam, że nie tylko one) już od dawna udostępniano na taśmach ma­gne­to­fo­no­wych. I choć nie były zbyt powszechne, można było je dostać choćby w bi­blio­te­kach książki mówionej Polskiego Związku Niewidomych. Odsłuchiwanie ich wiązało się jednak z nieustannym żonglowaniem kasetami – jedna książka potrafiła mieścić się na kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu nośnikach. Wraz z rozwojem techniki pojawiały się nowe nośniki, pozwalające zapisywać całe powieści na jednej płycie CD. Nic więc dziwnego, że i audiobooki stały się czymś bardziej powszechnym, a wraz z tą powszechnością wzrosło zróżnicowanie tytułów dostępnych na rynku.

Dzięki wydawnictwu Biblioteka Akustyczna doczekaliśmy się także audiobooka z pierwszą książką Terry’ego Pratchetta – Kolorem magii. Pod względem treści jest to dokładnie to samo wydanie opublikowane przez Prószyńskiego i S-kę w jedynym słusznym przekładzie Piotra W. Cholewy, które można znaleźć w tradycyjnych księgarniach. Trzeba dodać, że nawet wizualnie kartonowe pudełko od płyty niewiele różni się od książki, ma bowiem tę samą ilustrację Josha Kirby’ego, którą bardzo dobrze znamy. A treść, którą dość dokładnie porównałem z książką (różniła się tylko drobnymi szczegółami, gdyż mój egzemplarz jest jednym z pierwszych wydanych w naszym kraju), nie zawiera żadnych skrótów – być może zapewnienie to wyda się niepotrzebne, niestety miałem już do czynienia z audiobookami, w których dziwnym trafem brakowało niektórych fragmentów książki.

Prawie dziesięciogodzinna całość czytana jest przez Krzysztofa Tyńca, który po raz kolejny dowodzi, że jest mistrzem słowa w każdym calu. Jego aranżacja jest żywa, indywidualna dla każdego bohatera, ale przy tym nie ma w niej sztuczności typowej dla udawanego, nienaturalnego głosu. Doprawdy trudno wyobrazić sobie lepszy wybór lektora dla tej pozycji. A podejrzewam, że i przy każdej innej Tyniec spisałby się znakomicie.

Nie ma się co łudzić – Kolor magii wydany przez Bibliotekę Akustyczną jest znakomity. Nie oznacza to, że nie można przyczepić się do kilku drobiazgów związanych z technicznymi aspektami wydania. Przede wszystkim całość podzielona jest na 72 fragmenty w postaci plików MP3. Nie zaprzeczam, że bardzo ułatwia to podział całości lub przegrywanie interesujących nas fragmentów na przenośne urządzenia odtwarzające ten format i słuchanie audiobooka w drodze do szkoły czy na zakupach. Jednak z drugiej strony starsze urządzenia do odtwarzania płyt CD nie zawsze są wyposażone w czytniki formatu MP3. Sam znalazłem się w takiej sytuacji, gdy chciałem odsłuchać kolejny fragment, a żadne dostępne w danej chwili urządzenia nie wykrywały na płycie ścieżki audio.

Drugi problem związany jest z nawigacją przez poszczególne części. Każdy plik posiada zapisany w tagach ten sam tytuł, zaś numerki części zapisane są wyłącznie w nazwie pliku i osobnym tagu, przez co nie zawsze są wyświetlane na odtwarzaczach. Do tego należy dodać jeszcze tekturowe opakowanie płyty (otaczające plastikową wytłoczkę) i z grubsza mamy obraz wszystkich wad wydania. Muszę jeszcze wspomnieć o jednym niedociągnięciu, tym razem związanym z aranżacją. Chodzi mianowicie o sposób, w jaki Krzysztof Tyniec czyta głos samego Śmierci. Z tekstu wiemy, że powinien być to głos głęboki i ciężki – jak huk zatrzaskiwanych ołowianych drzwi głęboko pod ziemią. Tymczasem w tym przypadku aktor wypowiada jego słowa bardzo miękko, choć głosom innych postaci nadaje naprawdę głębokie brzmienie. Rozumiem, że taka była jego wizja artystyczna, ale dużo bardziej odpowiadały mi aranżacje Iana Richardsona czy Christophera Lee w ekranizacjach książek Pratchetta przygotowanych przez BBC.

Ogólnie jednak, mimo pewnych wad jest to pozycja, obok której żaden miłośnik prozy Pratchetta nie powinien przejść obojętnie. Z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu fanowi książki oraz wszystkim tym, którzy po prostu lubią słuchać dobrych audiobooków.

Tytuł: Kolor magii [The Colour of Magic]
Autor: Terry Pratchett
Lektor: Krzysztof Tyniec
Wydawca: Biblioteka akustyczna
Rok: 2009
Czas: 9 godzin, 42 minuty, 43 sekundy
Ocena: 4+
BAZYL Opublikowane przez:

Zaczął od tekstowego Hobbita na Commodore 64, a potem poszło już z górki. O tamtej pory przebił się przez wszystkie chyba rodzaje fantastyki – i nie przestaje drążyć tematu dalej.

3 komentarze

  1. pirol
    21 września 2009
    Reply

    literowka

    Jedynym slusznym przekladzie Piotra w. Cholewy, a nie Cholery 😛

  2. Karczmarz
    22 września 2009
    Reply

    Hmmm

    Kolor Magii miał już audiobooka wcześniej, ciekawe czy ta wersja jest jakaś wybitnie ciekawsza. Mogli by nagrać coś czego nie było 🙁

  3. BAZYL
    22 września 2009
    Reply

    dzięki…

    Uroki programowej autokorekty 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.