Tag: Przypadki Robinsona Crusoe

W Robinsona Crusoe miałem przyjemność zagrać już w fazie prototypu rok temu na gliwickim Pionku. Już wtedy gra zrobiła bardzo dobre wrażenie, choć w tym czasie przeszła parę zmian. Od tamtej pory miałem kilka okazji, by powrócić na Przeklętą Wyspę, ale swój egzemplarz dostałem dopiero przy okazji drugiej edycji. Muszę przyznać, że warto było poczekać.