Najlepszy sposób na irytujących graczy

To forum przeznaczone na dyskusje dotyczące prowadzenia i przygotowywania rozgrywki. Tematy tylko dla Mistrzów Gry.

Najlepszy sposób na irytujących graczy

Zabijasz ich
23
16%
Wysyłasz ich na samobójczą misję
37
25%
Obniżasz statystyki
24
16%
Nic im nie robisz
20
14%
Nasyłasz na nich złodziei
34
23%
Dajesz im nagrode
9
6%
 
Liczba głosów: 147
Iblisiątko
Marynarz
Marynarz
Posty: 210
Rejestracja: czwartek, 21 kwietnia 2011, 22:09
Numer GG: 19534484
Skype: arctoris
Lokalizacja: Meklemburgia
Kontakt:

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Iblisiątko »

evilmg pisze:
Iblisiątko pisze:Podczas pierwszej sesji D&D miałam niesamowity problem z Alienem, który grał barbarzyńcą i uparł się udusić drużynowego barda za to, że ten "pożyczył sobie" jego pieniądze.
A co w tym dziwnego? :lol: Wiele moich postaci zareagowało podobnie na zakusy innego członka drużyny... szczytem było jak mój mag próbował sprzedać woja kolegi na targu niewolników żeby sobie straty odrobić... gwoli ścisłości pieniądze zbierał na jakiś szczytny cel, miał słabość do kobiet i jedna go namówiła...
A czy ja powiedziałam, że to dziwne :lol: każda jego postać ma bardzo podobną osobowość :D
TomEdo pisze:

Jak dla mnie, zła metoda. Akcja wyraźnie naciągana. Jeśli się nie chce by gracze walczyli między sobą to należy ich spoić wspólnym celem, który sprawi, że nie będą sobie nawzajem przeszkadzać. Oczywiście takie motywy bywają ciekawe, ale trzeba mieć umiar.

W moim mniemaniu największym błędem mistrza gry jest naginanie świata "na siłę", a z twojego opisu wynikało, że do tego właśnie doszło.

PS: Ja bym dał barbarzyńcy sprzedać lutnię barda, jeśli ów minstrel "pożyczył sobie" jego pieniądze to musiał się liczyć z tym, że barbarzyńca nie puści tego płazem, szczególnie iż nic nie stało tak naprawdę na przeszkodzie by mu się to udało.
No, no cóż za światłe rady :roll: Nie mam pojęcia o co ci chodzi z naginaniem świata, patrol kręcił się po miasteczku i widzieli jak wielki mężczyzna w samych spodniach terroryzuje nienagannie ubranego barda. Faktycznie nie powinni później zareagować widząc pobitego barda i barbarzyńcę z jego lutnią. :mad:
A Wicher nie reagował na żadne rozmowy o celu drużyny, o zlecniodawcy i o zadaniu, zamiast tego dusił barda, gdy ten się tylko pojawił a drużynowego kapłana w ogóle nie słuchał :roll:

Bard wielokrotnie próbował z nim rozmawiać i zawsze kończyło się to tym, że albo był duszony albo dostawał po głowie.
Grim pisze:Problem był w tym że gracz awanturował się oto na takiej zasadzie jakby bard zakosil mu super wypasiony miecz i takąz zbroję i opchnął to dla własnego zysku. Sytacja przedstawiała się tak że nawet nie zabrał mu calej kasy tylko jej cześć i chciał mu ją oddać a ten zwyczajnie chciał się dalej kłócić. Motywy takie jak rozbijanie na głowie krzesła i duszenie były droga konwersacji jakiej używał Barbarian. Sam musiałem interweniowac w sytuacji bo ewidentnie całe to zagranie rozwalało sesję. IMHO napaść Płomiennej Pięści była tu już zbędna bo Barbowi zależało tylko na pięniądzach które koniec końców odzyskał. Gdyby bard właściwie od razu po nocnych chulankach ( a tak, myślieliście, że na co sobie bardzisko mógł pożyczyć pieniążki? xD) oddał brakująca kase awantury by nie bylo zwłaszcza że kasa mu się...zwróciła. No ale tak się nie stało i barb rozpętal prawdziwe piekło. Potem grało się już dobrze ale tego że w drzwiach montowali pułapki któe nas biły to dalej nie rozumiem...

Dziękuję za poparcie :D a propos pułapek, to rzeczywiście niesamowicie absurdalne, że w zamku psychopatycznej nekromantki są pułapki. Swoją drogą nie wiem co tam chcieliście znaleźć, jej majtki czy jak? :D
Kocham śpiewać, ku rozpaczy moich sąsiadów :D
TomEdo
Marynarz
Marynarz
Posty: 196
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 12:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: TomEdo »

Mówiłem tylko jakie były wnioski z pierwszego postu, dokładniejsze opisanie sytuacji rzeczywiście rozjaśniło sprawę. Metoda rzeczywiście wcale nie była naciągana.
thd552
Pomywacz
Posty: 27
Rejestracja: czwartek, 16 czerwca 2011, 15:30
Numer GG: 33639815

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: thd552 »

Jeśli gracz chce, niech niszczy miasta, podrzyna gardła niewinnym - niech robi co chce. Kara go nie ominie, bo można zastosować zasadę karmy. Ze złym kupcy nie chcą handlować, strażnicy go atakują i nie zabija, tylko ogłuszą i wepchną do zapyziałej dziury w więzieniu, niech gnije w lochu lub mniej opisowo -na kilka sesji gracza nie wpuszczamy, albo cały czas mówimy mu, że siedzi w więzieniu, a jak już wyjdzie, to... robimy co w serii TES. OBniżamy mu statystyki, bo ich nie ćwiczył. Niech ma za swoje, niech widzi jak inni się rozwinęli, gdy on dłubał sobie w nosie z nudów, leżąc w wilogtnym lochu na zabutwiałym sienniku. I to go wystarczająco ukarze, a może i zmieni. Zupełnie jak w rzeczywistości, bo do więzenia wchodzisz sobą, a wychodzisz kimś innym. Chyba, że jesteś strażnikiem/kucharzem/woźnym w tym więznieniu :lol: .
Iblisiątko
Marynarz
Marynarz
Posty: 210
Rejestracja: czwartek, 21 kwietnia 2011, 22:09
Numer GG: 19534484
Skype: arctoris
Lokalizacja: Meklemburgia
Kontakt:

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Iblisiątko »

Podoba mi się to podejście :lol: Już mam wizję sesji z takim graczem i MG mówiącego mu, że cały czas siedzi w lochu :lol:
Kocham śpiewać, ku rozpaczy moich sąsiadów :D
evilmg
Majtek
Majtek
Posty: 78
Rejestracja: sobota, 13 grudnia 2008, 13:45
Numer GG: 0

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: evilmg »

Ja też - po 20 minutach maksymalnie WSZYSCY gracze stwierdzają, że nie będą grać z takim trollowatym mg bo psuje im zabawę. Tudzież psuje jednemu z nich, a ten wszystkim pozostałym...
WinterWolf
Tawerniana Wilczyca
Tawerniana Wilczyca
Posty: 2370
Rejestracja: czwartek, 22 czerwca 2006, 16:47
Lokalizacja: ze 113-tej warstwy Otchłani
Kontakt:

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: WinterWolf »

@evilmg: Wsadzanie postaci gracza-rozwalacza sesji do lochu ma owszem swoje wady, ale jest proste rozwiązanie. Składa się z kilku etapów. Po pierwsze: po zamknięciu w lochu pozwolenie na pozostanie w tym samym pomieszczeniu mają tylko gracze, którzy reprezentują sobą jakiś poziom IQ. Tacy gracze mają szansę dość szybko wrócić do gry jeśli będą się dobrze zachowywać. Po drugie: nigdy nie grać w domu gracza rozwalającego sesję, który jest debilem. Po trzecie: gdy jego postać (gracza-debila) trafia za kratki gracz ten proszony jest o opuszczenie pomieszczenia (w końcu jego postać nie bierze udziału w grze). W razie gdyby przewinienie okazało się znaczne gracz może zostać poproszony o opuszczenie miejsca, w którym rozgrywana jest sesja, by inni mogli się w spokoju dalej cieszyć grą. Jak ktoś zachowuje się dziecinnie to niestety trzeba go traktować jak dziecko.
Obrazek
Proszę, wypełnij -> Ankieta
No Name
Bombardier
Bombardier
Posty: 676
Rejestracja: środa, 26 marca 2008, 20:41
Numer GG: 0
Lokalizacja: Kraków, Bielsko w weekendy i święta. :)

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: No Name »

WinterWolf pisze:Po drugie: nigdy nie grać w domu gracza rozwalającego sesję, który jest debilem.
Ta, jasne, z tym to się jeszcze nie spotkałem. Tacy zwykle przychodzą na pasożyta, wyżerają czipsy i nigdy nie przynoszą własnych. ;)

W więzieniu nigdy nikogo nie zamykałem, ale jak ktoś mnie porządnie wkurzał to zdarzało się, że przy pierwszej cięższej popijawie/walce postać traci przytomność i bardzo niefartownie nikt jej nie może ocucić.
"Mistrz gry nie ma duszy! Sprzedał ją diabłu za tabelę trafień krytycznych!"

May the Phone be with you!
evilmg
Majtek
Majtek
Posty: 78
Rejestracja: sobota, 13 grudnia 2008, 13:45
Numer GG: 0

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: evilmg »

WinterWolf pisze:@evilmg: Wsadzanie postaci gracza-rozwalacza sesji do lochu ma owszem swoje wady, ale jest proste rozwiązanie. Składa się z kilku etapów. Po pierwsze: po zamknięciu w lochu pozwolenie na pozostanie w tym samym pomieszczeniu mają tylko gracze, którzy reprezentują sobą jakiś poziom IQ. Tacy gracze mają szansę dość szybko wrócić do gry jeśli będą się dobrze zachowywać. Po drugie: nigdy nie grać w domu gracza rozwalającego sesję, który jest debilem. Po trzecie: gdy jego postać (gracza-debila) trafia za kratki gracz ten proszony jest o opuszczenie pomieszczenia (w końcu jego postać nie bierze udziału w grze). W razie gdyby przewinienie okazało się znaczne gracz może zostać poproszony o opuszczenie miejsca, w którym rozgrywana jest sesja, by inni mogli się w spokoju dalej cieszyć grą. Jak ktoś zachowuje się dziecinnie to niestety trzeba go traktować jak dziecko.
To jeszcze zależy od typu debila z jakim mamy do czynienia:
1. Ten typ zwyczajnie zamilknie i pójdzie do domu. - jedyny wariant po którym tak naprawdę komuś jeszcze będzie się chciało grać...
2. Zbluzga kogo się da i pójdzie do domu zabierając ze sobą sporą dozę czegokolwiek czym poczęstowałeś graczy...
3. Nie zrozumie, że psuje innym zabawę i nie dotrze do niego wyproszenie do momentu w którym komuś puszczają nerwy i mówi magiczne wy******laj. Ma tendencję do obrażania się. Nie wyklucza to wynoszenia poczęstunku...
4. Przeprosi i wybłaga jeszcze jedną szansę po czym ją efektownie zmarnuje.

I jeszcze jedno to, że postać gracza morduje niewinnych nie znaczy od razu, że jest trollem - miałem gracza, który z ni z gruchy, ni z pietruchy zaczął tak się zachowywać. Wychodził z karczmy ostatni, gdy inni oporządzali konie to on mordował karczmarza i brał wszystko co było cenne (i małe) w zasięgu wzroku itd. Słowem robił wszystko: gwałcił, rabował mordował - raz nawet kolejność mu się pomyliła. Zastanawiałem się co się cholera stało bo zawsze grał przynajmniej poprawnie.

Po sesji spytałem go o co biega, gracz stwierdził, że nagle zachciało mu się grać kompletnym psycholem. Po pewnych poprawkach w scenariuszu pomysł okazał się fajnym uzupełnieniem bo pozostali gracze nie mogli się połapać dlaczego za nimi listy gończe wysyłają. Ich postacie były święcie przekonane, że to zdrada pracodawcy i związane jest to ich zadaniem. Czyli mordercze instynkty gracza też można fajnie wykorzystać!
WinterWolf
Tawerniana Wilczyca
Tawerniana Wilczyca
Posty: 2370
Rejestracja: czwartek, 22 czerwca 2006, 16:47
Lokalizacja: ze 113-tej warstwy Otchłani
Kontakt:

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: WinterWolf »

@evilmg: W tym wypadku (piję do punktu 3, bo 1 i 2 da się przeboleć, a po 4 zapewne nastąpi któryś z punktów 1-3) jest jeszcze jedno rozwiązanie - dopuszczasz możliwość, że ta sesja jest zmarnowana, Słowo mocy: idź sobie zostało rzucone, a reszta graczy wraz z MG zajmują się czymś innym dopóki im humor na granie nie wróci. Jak tego dnia nie wróci umawiają się na nową sesję już bez gracza-debila w składzie.
Obrazek
Proszę, wypełnij -> Ankieta
Malgrin
Pomywacz
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 4 września 2011, 21:25
Lokalizacja: Radom

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Malgrin »

Ja stosuję klasyczną metodę "innego wymiaru". Polega ona na tym, że z innego wymiaru wylatuje 5 tonowy kamień i spada prosto na głowę irytującego gracza. Metoda najlepiej działa w D&D.
Diabeł
Marynarz
Marynarz
Posty: 303
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 14:55
Numer GG: 4382272
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Diabeł »

Wole 5 ton wolframu, jak już. Ale ogólnie to słaba metoda, bardzo. Wpuściłbym ci moich graczy, to byś zrozumiał sam, że nie każdego tak utemperujesz :) .
TomEdo
Marynarz
Marynarz
Posty: 196
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 12:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: TomEdo »

Ja stosuję klasyczną metodę "innego wymiaru". Polega ona na tym, że z innego wymiaru wylatuje 5 tonowy kamień i spada prosto na głowę irytującego gracza. Metoda najlepiej działa w D&D.
Dla mnie, czymś takim sam sobie rujnujesz sesje. Chyba, że wasze gry są pełne absurdalnego humoru. W poważnych grach to raczej nie wypali.
No Name
Bombardier
Bombardier
Posty: 676
Rejestracja: środa, 26 marca 2008, 20:41
Numer GG: 0
Lokalizacja: Kraków, Bielsko w weekendy i święta. :)

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: No Name »

Nu, graczy trzeba sobie wyszkolić, a jeśli dajesz im taki przykład, to trudno się spodziewać, że podejdą do sesji na poważnie.

Jako gracz w takiej sytuacji, podziękowałbym z dalszego udziału w sesji, niezależnie czy byłbym pod kamieniem, czy też nie.
"Mistrz gry nie ma duszy! Sprzedał ją diabłu za tabelę trafień krytycznych!"

May the Phone be with you!
Malgrin
Pomywacz
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 4 września 2011, 21:25
Lokalizacja: Radom

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Malgrin »

Wiem, że to beznadziejna metoda, ale gracze na moich sesjach to zazwyczaj kuzyn i brat. A ponieważ są to totalni idioci, to nie chce mi się wymyślać kar. Za to gdy gram z prawdziwymi graczami, to staram się prowadzić sesje tak, żeby zapominali o prawdziwym świecie. Wtedy jest święty spokój a ja nie muszę nikogo uśmiercać :) Jednak wielu graczy traktuje sesje jako okazję do darmowej wyżerki, a MG i jego starania, by sesja trzymała wysoki poziom nic dla nich nie znaczą... Sad but true. Obrazek
TomEdo
Marynarz
Marynarz
Posty: 196
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 12:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: TomEdo »

Jednak wielu graczy traktuje sesje jako okazję do darmowej wyżerki, a MG i jego starania, by sesja trzymała wysoki poziom nic dla nich nie znaczą... Sad but true.
Kiedyś moi gracze też się tak zachowywali, ale z czasem im to przeszło i umieją zachowywać się poważnie w poważnych momentach. Obecnie śmieszne sytuacje bardziej wplatają się w fabułę niż ją psują. Natomiast, gdy trzeba podniosłego klimatu, zdarza się nawet, że ktoś walnie patetyczną mowę swoją postacią. Cierpliwości, z czasem i twoi gracze będą tak grać :F.

PS: Ci co nie będą tak grali z czasem sami przestaną grać, bo żarcie nie będzie już wystarczającym argumentem :>.
Malgrin
Pomywacz
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 4 września 2011, 21:25
Lokalizacja: Radom

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Malgrin »

TomEdo pisze:Natomiast, gdy trzeba podniosłego klimatu, zdarza się nawet, że ktoś walnie patetyczną mowę swoją postacią. Cierpliwości, z czasem i twoi gracze będą tak grać :F.
Masz dobrych graczy :) Co ja bym dał, żeby zagrać z kimś takim...
Awatar użytkownika
Solarius Scorch
Bosman
Bosman
Posty: 1859
Rejestracja: sobota, 25 czerwca 2005, 13:38
Numer GG: 0
Skype: solar_scorch
Lokalizacja: Cyprysowe Źródła

Re: Najlepszy sposób na irytujących graczy

Post autor: Solarius Scorch »

Malgrin pisze: Masz dobrych graczy :) Co ja bym dał, żeby zagrać z kimś takim...
Poszukaj. Nie trolluję cię, to naprawdę działa. :) A jeśli nie masz, to nie bój się ich stworzyć. Zaproś znajomych, co do których masz przeczucie, że się nadadzą. Pewnie tylko jedna trzecia zacznie faktycznie grać, ale i tak się opłaca.
ODPOWIEDZ