Strona 3 z 4

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 17:48
autor: AC
OK, to na czym polega "poważne" granie? Nikt do tej pory nie powiedział, poważnie można pograć w Call of Cthulhu, czy w Świat Mroku, ale taki Warhammer to nie wiem jak się nadaje do poważnych gier skoro co sesję morduje się hordy potworów i innego ścierwa. To nie poważne :P

Widzę, że dzielicie ludzi na tych którzy "poważnie grają" i na tych którzy "niepoważnie grają", więc wyjaśnijcie, o co chodzi.[/i]

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 19:13
autor: Tori
Jeśli co sesję mordujesz hordy potworów- gratulacje. Naprawdę. Podziwiam ludzi, którzy z RPG potrafią zrobić Hack&Slash, i bawić się tak przez cały czas. Z KAŻDEGO systemu można zrobić rzeźnię, jak i z każdego można zrobić jedną wielką zagadkę. Np taki ED. Można stworzyć "kampanię" Która wygląda mniej więcej tak: Droga przez las->rzeź-> wejście do kaeru->rzeź->większa rzeź-> rzeź taka, że gracze topią się w krwi i flakach-> wyjście na powierzchnię->rzeź->droga do wioski-> łupienie wioski, mordowanie chłopów i gwałcenie kobiet-> droga przez las-> rzeź...
Ale raczej będzie to kampania, w której gracze będą się starali połączyć w całość wszystkie ludy Barsawii, wypowiedzą walkę Horrorom, rozpoczną negocjacje z Therą...

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 19:21
autor: makk
OK, to na czym polega "poważne" granie? Nikt do tej pory nie powiedział, poważnie można pograć w Call of Cthulhu, czy w Świat Mroku, ale taki Warhammer to nie wiem jak się nadaje do poważnych gier skoro co sesję morduje się hordy potworów i innego ścierwa. To nie poważne
Oczywiście twa odpowiedź i ograniczone pole pojmowania mnie nie dziwi. Wiesz co zajrzyj do starszych Gwiezdnych Piratów tam są szkice scenariuszy detektywistycznych akurat pod D&D ale sprytny MG szybko zrobi z tego przygodę do innego sytemu. I w owych przygodach pracuje się czymś co ma nazwę mózg a nie wyżynając kolejne potwory. Tori ma rację twoje granie to czysty Hack&Slash, dobry do D&D gdzie za potworka masz xp i wypada Ci przedmiocik. Choc nie obrażając D&Dekowców system ten nie musi polegać na samym rypaniu mieczem, zależy to od MG.

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 20:11
autor: AC
makk nie wiem czemuś się tak doczepił, ale to nie jest moje granie. Ja nie gram w D&D, Warhammer czy inne takie bo są właśnie nużące. Gwiezdnych Piratów nie wiem skąd można wziąść Tori, porządny scenariusz detektywistyczny mogę sam wymyślić, tylko po co skoro ludzie raczej wolą zabijać potwory? Wy tutaj nie lubicie, to jak założę sesję CofC na forum to zgłoście się.


Mi tam np Arcanum się podobało głównie dlatego że miałem postać opartą na charyźmie i uroku. W sumie w Fallout też miałem postać opartą na Speech (no i na SG i EW ;) ), cRPG czasami są fajniejsze, bo ma się w ograniczonym świecie w sumie mniej ograniczeń niż w RPG. MG za często ograniczają świat ;(

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 20:24
autor: BLACKs
AC pisze:makk nie wiem czemuś się tak doczepił, ale to nie jest moje granie
Sądząc po rekrutacjach na tym forum Twoje granie = dużo wybuchów, dużo trupów, dużo żywych trupów, dużo wilkołaków. I nie ściemniaj, że lubisz sesje zagadkowe, bo prowadziłeś tutaj taką jedną i szybko upadła. :)
AC pisze:Ja nie gram w D&D, Warhammer czy inne takie bo są właśnie nużące. Gwiezdnych Piratów nie wiem skąd można wziąść Tori, porządny scenariusz detektywistyczny mogę sam wymyślić, tylko po co skoro ludzie raczej wolą zabijać potwory?
Po co piszę kącik WFRP, jak ludzie wolą DnD? Po co gram w FEARa, jak większość gra w CSa? Po co myję zęby, skoro większość ludzi ma popsute? Po co odpisuje na Twoje posty, chociaż będziesz dalej gadać bez sensu? Robi się to, co się lubi, a współtowarzysze w wykonywaniu tych czynności zawsze się znajdą.

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 20:31
autor: makk
makk nie wiem czemuś się tak doczepił, ale to nie jest moje granie. Ja nie gram w D&D, Warhammer czy inne takie bo są właśnie nużące. Gwiezdnych Piratów nie wiem skąd można wziąść
Człowieku bo jak mi piszesz, że młotek nie nadaje się do poważnego grania to po prostu nie wyrabiam i się serialnie przysrywam. Skoro nie grywasz i Ci się nie podoba to po co mówisz :?: No jak szarżujesz tematem o wyżynaniu wiosek, ofiarach itd. to mnie śmieszysz, mówiąc, ze gracze chcą zabijać potwory to masz jakiś graczy albo podobny sajgon robicie w CoC. Poszukaj Gwiezdnego Pirata, starych MiMów i poczytaj o prowadzeniu a do młotka polecam Ci jesienną gawędę.
cRPG czasami są fajniejsze, bo ma się w ograniczonym świecie w sumie mniej ograniczeń niż w RPG. MG za często ograniczają świat ;(
:?: :?: :?: - zmień mistrza gry. No w sumie może MG nie pozwala strzelać do każdego lub wycinać wioski nie miejąc z tego konsekwencji, to rozumiem twój ból :twisted:

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 20:47
autor: AC
Ja nie gram na żywo makk, Warhammer ze swoimi kompletnie zerżniętą z lekcji geografii geografią i historią pełną chaosu jest jednym słowem cienizną. Trochę kombinowania i zaręczam ci, że można sprawić, że po wycięciu wioski gwardia imperialna poszarżuje na jakiś mityczny "chaos".

Czyli tak zwane przez was "poważne granie" to nic innego niż zagadki? To jak już mówiłem mogę zrobić realistyczną sesję najeżoną zagadkami i spiskami, ale co z tego skoro niewielu znajdzie się graczy tutaj, którzy będą umieli to rozwiązać?

Mało ludzi spotkałem na żywo, którzy grają w RPG na żywo. Ech... tak jak napisał wcześniej fds, czy ktoś inny pewnie większość z nich słucha metalu i chodzi na kierunki śrubokręckomatematyczne (to też odnośnie LO i gim jesli w gim takowe podziały są teraz).


makk: http://www.tawerna.rpg.pl/forum/viewtopic.php?t=827 << czy uważasz, że ta sesja była "poważna", niestety jak dla mnie za bardzo czasochłonna i zbyt spontaniczna, zanim założę tutaj kolejną sesję to trochę porobię gotowych materiałów i będzie super :wink:

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:06
autor: Tori
MG ogranicza świat? Gdzie i w jakim przypadku? Chyba, że to Mistrz aka Partacz, który rzuca hasłami typu "Nie możecie tego zrobić, bo nie!".
BLACKs pisze:A ja dodam kilka cytatów Waszego ulubionego pisacza postów, proszę adminów o jakąś interwencję w pisaniu syfu na tym forum, bo AC posuwa się do bardziej drastycznych posunięć:

Prosto z gg!

AC 20:31:13
to teraz spłyń z wodą muszli klozetowej

AC 20:29:49
po co ja w ogóle z tobą gadam? pojebało ci się w głowie coś

HAHA! <Lol2>

BUAHAHAHAHA!! Toś mnie, BLACKs, rozbawił... Już dawno się tak nie śmiałem... "spłyń z wodą muszli klozetowej" :lol: Ludzie, kto tu jest moderatorem??
AC pisze:Ja nie gram na żywo makk, Warhammer ze swoimi kompletnie zerżniętą z lekcji geografii geografią i historią pełną chaosu jest jednym słowem cienizną. Trochę kombinowania i zaręczam ci, że można sprawić, że po wycięciu wioski gwardia imperialna poszarżuje na jakiś mityczny "chaos".

Niepodoba się? To napisz lepszy. Nie jestem jakimś obrońcom Młotka, ale jakbyś napisał to np o EDku, czy Neuroshimie na pewno wyprowadziłbyś mnie z równowagi. No i jaka normalna drużyna ma zamiar wyrżnięcia całej populacji?
AC pisze:Mało ludzi spotkałem na żywo, którzy grają w RPG na żywo. Ech... tak jak napisał wcześniej fds, czy ktoś inny pewnie większość z nich słucha metalu i chodzi na kierunki śrubokręckomatematyczne (to też odnośnie LO i gim jesli w gim takowe podziały są teraz).
Człowieku, ty masz jakieś kompleksy? Ludzie...
AC pisze:Czyli tak zwane przez was "poważne granie" to nic innego niż zagadki? To jak już mówiłem mogę zrobić realistyczną sesję najeżoną zagadkami i spiskami, ale co z tego skoro niewielu znajdzie się graczy tutaj, którzy będą umieli to rozwiązać?
Każdy może zrobić sesje, która będzie pełna bezsensownych zagadek, pułapek itd, a potem powiedzieć "Haha! Tacy cwani byliście, a nawet tego nie potrafiliście rozwiązać..."


Taka mała prośba do BAZYLa. Błagam, nie usuwaj tych postów. Niech pozostaną dla potomnych i nowych RPGowiczów, niech się uczą, że krwią i flakami do niczego nie dojdą...

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:31
autor: AC
Tyle, że moje zagadki i pułapki są sensowne, a plany ponadczasowe. Nie wiem o co ci chodzi z kompleksami, tam było napisane, że nie zadaję się z metalami i śrubokrętami w domyśle że może dlatego znam tak mało graczy rpg live. I nie wkręcaj się tyle, Soul lubi spamować a ja jego postów już nawet nie czytam, bo to nie ma sensu.

Tori, Makk z postów Soula bardzo mało wynika, jego postać została wyeliminowana szybko bo zwalniał rozgrywkę swoją nieobecnością, ale ten fakt już zapomniał, sesja Gra Trzech ma o wiele więcej postów od sesji które sam prowadził z czego niewiele dokończył. Więc zamiast pisać jakieś głupoty, że nie umiem inaczej prowadzić albo żebym zmienił MG to zapraszam do sesji, którą niedługo rozpocznę. Będzie potrzeba 4 graczy i tyle, spróbujcie zamiast pisać jakieś bzdury.


A co do tematu: wydawać by się mogło, że wielu graczy jest zadufanych w sobie i zapomina, że to tylko gra, że to tylko rozrywka. Zamiast wyjść na dwór i zobaczyć jak świat jest skomplikowany i jak bardzo jest najeżony tajemnicami na siłę wpychają to do gry. Ech...

Zresztą na każdym forum znajdą się gardłownicy popierający się nawzajem, to zdaję się nie jest domena ludzi powiązanych z rpg, ale przez tych krzykaczy broniących ze wszystkich sił systemów ROZRYWKI można spostrzec, że gracze rpg w ogóle nie są wyluzowani.

I z drugiej strony mamy forum, na których są tylko gry i gracze i oni to traktują jako rozrywkę, tak żeby sobie popisać w grach.



I tak, mogę napisać swój własny system, ale po co? Call of Cthulhu już istnieje :lol: z drugiej strony (geografia+historia), czyli świat to już kilka stworzyłem i mam :wink:

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 22:21
autor: BLACKs
Tyle, że moje zagadki i pułapki są sensowne, a plany ponadczasowe. Nie wiem o co ci chodzi z kompleksami, tam było napisane, że nie zadaję się z metalami i śrubokrętami w domyśle że może dlatego znam tak mało graczy rpg live. I nie wkręcaj się tyle, Soul lubi spamować a ja jego postów już nawet nie czytam, bo to nie ma sensu.
Ty ostatnio przeżywasz kryzys wieku średniego, myślisz, że jak będziesz pisał jak najwięcej pierdół na tym forum to będzie fajny -_-.

Ale ja będę tak kulturalny, że będę szanował Twoje zdanie :)
Tori, Makk z postów Soula bardzo mało wynika, jego postać została wyeliminowana szybko bo zwalniał rozgrywkę swoją nieobecnością, ale ten fakt już zapomniał, sesja Gra Trzech ma o wiele więcej postów od sesji które sam prowadził z czego niewiele dokończył. Więc zamiast pisać jakieś głupoty, że nie umiem inaczej prowadzić albo żebym zmienił MG to zapraszam do sesji, którą niedługo rozpocznę. Będzie potrzeba 4 graczy i tyle, spróbujcie zamiast pisać jakieś bzdury.
A ja mam więcej postów od Ciebie. Wypowiedź na tym samym poziomie.

I tak btw. 90% forum a nawet więcej uzna mnie za bardziej sensownego dyskutanta od Ciebie.

A co do tematu: wydawać by się mogło, że wielu graczy jest zadufanych w sobie i zapomina, że to tylko gra, że to tylko rozrywka. Zamiast wyjść na dwór i zobaczyć jak świat jest skomplikowany i jak bardzo jest najeżony tajemnicami na siłę wpychają to do gry. Ech...
Jak Mistrz Małodobry na pewnym forum powiedział - zabawa nie musi sprowadzać się do infantylności.

: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 23:33
autor: kaziu
Tori pisze:Jeśli co sesję mordujesz hordy potworów- gratulacje. Naprawdę. Podziwiam ludzi, którzy z RPG potrafią zrobić Hack&Slash, i bawić się tak przez cały czas
Są ludzie, orki, taborety....

W mojej dawnej drużynie był największy hackenslashowiec na świecie ;\
bił wszystko co sie ruszało, gadał daj kase lub (i) piwo ;/ klepanina dosłownie

Miałem równierz misztrza gry.... robił(i robi) zawsze ciekawe sesyie a to horror, cos na myslenie itp ale potrafił wpojic sensownie w to walke i nikt nie narzekał. (system to ED)

Wszystko da sie zrobic tylko czeba chcieć. xD

: wtorek, 16 stycznia 2007, 00:46
autor: makk
Czas zakończyc tą bezowocną rozmowę w której groch o ścianę n********a.
Ja nie gram na żywo makk
No właśnie szkoda, że w ogólę polemizuję z osobą która ma doświadczenia w graniu co nic. Oki forumowe pykanie i cRPG ale to nie to co normala sesja.
Tyle, że moje zagadki i pułapki są sensowne, a plany ponadczasowe
:shock:
że nie zadaję się z metalami i śrubokrętami w domyśle że może dlatego znam tak mało graczy rpg live.
Moi gracze a miałem juz wielu i z wieloma grałem to może w 15% metale w sensie, że słuchają ostrej muzy ale nie noszą czarnych strojów i wyznają szatana. Ja czasem też lubię posłuchać Korna, Soulfly'a itd. a żaden ze mnie metalowiec. No i raczej to nie jest powodem dla którego nie masz graczy.

A co do tematu: wydawać by się mogło, że wielu graczy jest zadufanych w sobie i zapomina, że to tylko gra, że to tylko rozrywka. Zamiast wyjść na dwór i zobaczyć jak świat jest skomplikowany i jak bardzo jest najeżony tajemnicami na siłę wpychają to do gry.
Którego tematu :?: A na przykład z czego ty czerpiesz pomysły do gier...książki, filmy, życie...a nie sorki ty jesteś ponadczasowy!!!!
Zresztą na każdym forum znajdą się gardłownicy popierający się nawzajem, to zdaję się nie jest domena ludzi powiązanych z rpg, ale przez tych krzykaczy broniących ze wszystkich sił systemów ROZRYWKI można spostrzec, że gracze rpg w ogóle nie są wyluzowani.
Jak na razie nie widać by jakiś gardłownik znalazł się po twojej stronie.
I tak, mogę napisać swój własny system, ale po co? Call of Cthulhu już istnieje z drugiej strony (geografia+historia), czyli świat to już kilka stworzyłem i mam
Po co Ci one?? Nie grywasz za dużo, a do prostego rzeźnickiego scenariusz nie potrzeba jakiegoś wielkiego zawirowanego świata.
Czyli tak zwane przez was "poważne granie" to nic innego niż zagadki? To jak już mówiłem mogę zrobić realistyczną sesję najeżoną zagadkami i spiskami, ale co z tego skoro niewielu znajdzie się graczy tutaj, którzy będą umieli to rozwiązać?
Wiesz co nawet nie mam siły Ci tłumaczyć!!! Z poważnym graniem to ty masz doczynienia jak na sesji chyba trza zrobić zakupy w sklepie. Masz tak mało pojęcia o tym co piszesz, no skoro mało grywasz, a tym bardziej skoro nie pykasz w młotka, D&D to na grzyba się wypowiadasz skoro nie masz o nich pojęcia, to, że na forum pograłeś lub w Baldura nie czyni Cię znawcą, ani nie daje większego pojęcia o Świecie i systemie. Ja nie grywam w CoC i nigdzie się nie wtrącam co o nim myślę!!!! Mylisz się i wykluczasz, nie wiem jakie masz sesje i nawet nie chcę wiedzieć, poczytaj najpierw system jeden lub drugi i nie tasuj się tu cRPG i tym, że młotek zerżnięty jest z mapy europy. Skoro by był tak słabym systemem to nie byłby tak znany.

Kończąc bo rozmowa z tobą powoduje, że ze śmiechu padam i potem boli mnie brzuch czytając twe argumenty. Pomyśl człowieku co ty wyprawiasz i z czy do ludzi startujesz. :!: Myślałem, że Szelmon nie ma racji w dziale "Sprawy forum" pisząc o tobie, niestety z głębokim sercem i powagą chylę przed nim czoło i przyznaję mu RACJĘ.

: wtorek, 16 stycznia 2007, 14:21
autor: Tori
Nikt nie jest bez winy. BLACKs nie pisał odpowiedzi w jednej sesji Neuro, a jak impostor go zabił, to się obruszył i nazwał go ironicznie "MG". Zrobił sesję Neuro, ale ją zawiesił i nie odpowiada. Ja też zacząłem jedną sesję, ale upadła. Nikt nie jest bez winy. Ale większość ludzi nie rzuca się na wszystkich i o wszystko, nie twierdzi że jest nieomylny itd. Co do sesji- Zapewne nie zagram, bo CoC nie znam dokładnie- właściwie to nie znam prawie wcale.

: wtorek, 16 stycznia 2007, 19:37
autor: BLACKs
Tori pisze:Nikt nie jest bez winy. BLACKs nie pisał odpowiedzi w jednej sesji Neuro, a jak impostor go zabił, to się obruszył i nazwał go ironicznie "MG". Zrobił sesję Neuro, ale ją zawiesił i nie odpowiada. Ja też zacząłem jedną sesję, ale upadła. Nikt nie jest bez winy. Ale większość ludzi nie rzuca się na wszystkich i o wszystko, nie twierdzi że jest nieomylny itd. Co do sesji- Zapewne nie zagram, bo CoC nie znam dokładnie- właściwie to nie znam prawie wcale.
Tak, wiem, że teraz tak bym nie zrobił, ale wtedy mnie to zbulwersowało. Człowiek ma inne sprawy na głowie, a tu ktoś zabija mu postać, bo nie odpisywał przez 1-3 dni -_-. A z resztą Tori - czy talent MG jest przeliczany na skończone sesje? Jest to chyba raczej takie porównanie jak uznawanie, kto jest bardziej inteligentny przez liczbę postów... AC może i prowadził multum sesji, ale poważną i normalną sesję zrobił góra trzy razy - dwa CoC i jeden Grzyb, jeśli można to za sesję uznać. Reszta to raczej poorman's planszówki na mapach robionych w paint'cie. Dlatego walczenie argumentami typu cRPG, Baldur's Gate i liczba postów / sesji na forum to nie to samo co sesje rozegrane na żywo, a jeśli wiem, to AC w takie nie gra, w końcu jest ponadczasowy, za co został zbanowany :D. Wróćmy do normalnej dyskusji, a mu przez tydzień dajmy porzucać kostkami i pomyśleć nad nowymi argumentami.

: niedziela, 4 lutego 2007, 12:56
autor: Prentki
Ja myślę, że każdy chciałby grać w RPG, jeżeliby wiedział co to jest. Tu kłaniają się wstępy w podręcznikach (ja np. po przeczytaniu wstępu do RPG Wiedźmin zakochałem się bezpowrotnie w erpegach).
Jeśli jednak ludzie nie wiedzą co to jest - nie grają. Tutaj wychodzą tłumaczenia - To jest głupie! Ile wy macie lat, żeby się tak bawić! Hehehe - od piątego roku życia nie gram w planszufki :D
Czasami wpływ na to, że ktoś nie gra ma to, że środowisko w, którym porusza się dana postać ma już wyrobione zdanie na ten temat.

: niedziela, 4 lutego 2007, 15:43
autor: Ravandil
Prentki pisze:J Tutaj wychodzą tłumaczenia - To jest głupie! Ile wy macie lat, żeby się tak bawić!
Ja też tak mówiłem :) Moje pierwsze słowa, gdy zobaczyłem, że koledzy robią postacie - "Hej, mogę grać z wami, lubię takie głupoty". Wcześniej coś tylko słyszałem i z grubsza widziałem o co chodzi. Ale moje zamiłowanie do dziwnych rzeczy obudziło we mnie miłość do RPG :D

: poniedziałek, 5 lutego 2007, 02:50
autor: CoB
Myślę, że wśród erpegowców jest np. tylu fanów muzyki alternatywnej do tej najpopularniejszej, ponieważ takowi fani stawiają sobie za cel odróżniać się od reszty (większości) społeczeństwa na wszelkie możliwe sposoby - mogą właśnie wykorzystać mit RPG, by pokazać, jak to oni z kulturą i sztuką obcują, w przeciwieństwie do dresów.
Pewnie też wiele zespołów ma na to wpływ, ponieważ czerpią z fantastyki.

Ja sam nie spotkałem się jednak z przewagą "metali" w światku RPG-owym, raczej dostrzegłem to zjawisko na konwentach, nie w drużynach. Zależy też, jak rozumiemy metali i kogo tak nazwiemy, bo ja mimo iż metalową muzykę znam słabo, a subkulturę jeszcze mniej, to lubię ubierać się podobnie (co już klasyfikowałoby mnie do RPG-owca metala ;) )

Może nie patrzmy co ludzie mają, że grają w RPG, ale co ludziom robi to RPG, by poznać erpegowców :D

PS.Przepraszam, że nie wmieszałem się w ten offtop wcześniej ;)