Autor: BAZYL

Zaczął od tekstowego Hobbita na Commodore 64, a potem poszło już z górki. O tamtej pory przebił się przez wszystkie chyba rodzaje fantastyki – i nie przestaje drążyć tematu dalej.

Twórcy gry Risen 2 zdecydowali się pójśc w kierunku, który dotąd niezmiernie rzadko obierali inni twórcy gier cRPG. I chociaż nie można mówić o przesycie gier spod znaku fantasy, pirackie klimaty z pewnością odświeżyły ten tytuł, i nadały mu niepowtarzalne cechy.

O moim rozczarowaniu i uwagach względem pierwszej części Assassin’s Creed pisałem już wcześniej i – jak się można było tego spodziewać – tekst spotkał się z oburzeniem bardziej emocjonalnie reagujących czytelników i miłośników serii.

Malowany człowiek to książka zabita przez wydawcę. Może to nieco za ostre słowa, ale niedoskonałości pierwszego tomu bledną wobec przewiny Fabryki Słów, która zdecydowała się wydać tę powieść rozdzieloną na dwoje.

Słówko warcraft kojarzy się dziś przede wszystkim z grą MMORPG pod tytułem World of Warcraft. I w sumie nie ma się co dziwić, bo od dnia premiery tytuł ten jest niekwestionowanym liderem gier tego typu. Trzeba jednak pamiętać, że historia tej produkcji sięga dalej – do serii RTS-ów pod tytułem Warcraft.

Pan Lodowego Ogrodu to powieść, po którą musiałem sięgnąć. Zbyt głośna, zbyt zachwalana i zbyt ważna, abym o niej zapomniał. A mimo to czas upływał, a ja, zwykle mając większy wybór, sięgałem po inne pozycje.

Debiutancką powieścią Brandona Sandersona zainteresowałem się przypadkiem, ponieważ dopiero przeczytaniu recenzji Ziezióra w Tawernie RPG. Choć miałem okazję sięgnąć po nią chwilę po premierze, i mimo zainteresowania, które we mnie budziła, coś zawsze stało na przeszkodzie abym ją przeczytał.

Zaginione historie to jedenasty tom przygód zwiadowców, przedstawiany jako suplement, zbiór opowiadań wyjaśniający wszystkie niejasności, jakie naszły czytelników cyklu i z jakimi zwrócili się do autora z prośbą o odpowiedzi.