Tag: Władca Pierścieni

Przy grach online spędzam ostatnio zdecydowanie więcej czasu, niż przy singlowych. Co prawda manię mam na punkcie tylko jednej, ale w ramach przerywnika, w chwilach znudzenia, zdarza mi się próbować konkurencyjnych rozwiązań.

Orki. Od czasu Tolkiena wielokrotnie pojawiały się na kartach najprzeróżniejszych powieści. W Ostatnim Władcy Pierścienia, czyli sporze wdzianym oczami wroga, w beznadziejnym Pierścieniu Mroku, który miał być kontynuacją, na którą Tolkienowi zabrakło czasu, a także w wielu innych powieściach. I wciąż podejmowane są próby pisania o tych stworzeniach.

Islandzki przebój kinowy, Komedia o miłości i RPG – trzeba przyznać, że już zapowiedzi Astropii były co najmniej intrygujące. Osobiście byłem jednak pełen obaw, nauczony doświadczeniem, że filmy o wąskich grupach społecznych (jaką są miłośnicy gier fabularnych, przynajmniej w oczach normalnych ludzi) zazwyczaj wypadają sztucznie i tandetnie. Jednak tym razem przekonałem się, że jak od każdej reguły, tak i od tej są wyjątki.

Miłośnicy baśniowego świata stworzonego przez C. S. Lewisa z pewnością nie mogli się doczekać, aż w kinach pojawi się druga część Opowieści z Narnii. Jej poprzedniczka, czyli Lew, czarownica i stara szafa, zawiesiła wysoko poprzeczkę. Na szczęście nie było żadnych zmian w obsadzie głównych bohaterów, a przede wszystkim, za ekranizację Opowieści… nie wziął się inny reżyser, co często nie odbija się korzystnie na wieloczęściowym filmie.

Jeżeli chodzi o grę Dungeon Siege, to nie przypadła mi ona do gustu. Prosta, liniowa, ze szczątkową fabułą, sprowadzająca się do działania według schematu: idź, zabij wrogów, zbierz łupy, zamień zwłoki w złoto, zbierz złoto, idź dalej… Nic więc dziwnego, że nie dotrwałem do jej końca.

Gandalf. Jedna z największych potęg przemierzających krainy Śródziemia. Przyjaciel Wolnych Ludów, najwspanialszy z Mędrców, pogromca Balroga. Tak pamiętamy Gandalfa z książki i z filmu. Ale w karciance Lord of the Rings TCG również odgrywa on niebagatelną rolę. (42)

Akt stworzenia w aktach wielu czyli sztuki komiczne, acz niekoniecznie… CZĘŚĆ III czyli pełnowartościowa – powiedzmy – sztuka szowinistyczna z feministycznym akcentem o stworzeniu kobiet, czyli historia pewnej miłości. (72)

Ten utwór to taka tawerniana ciekawostka, bowiem pochodzi jeszcze z czasów, gdy 90% pojawiających się u nas utworów inspirowana była prozą Tolkiena. (22)

Co robić, gdy zabawa w RPG powoli zaczyna się nudzić? Jak zaradzić, by (proszę, bez zbędnych skojarzeń…) przyjemność trwała dłużej? I czy w ogóle cokolwiek można w tej kwestii zdziałać? (40)