Tag: Maja Lidia Kossakowska

Gdy w czerwcu 2012 roku zasiadłem do prototypu Zakonu Krańca Świata, gra zrobiła na mnie dość pozytywne wrażenie, o czym napisałem w zapowiedzi. Przed premierą miałem okazję zagrać jeszcze kilka razy, a za każdym razem tytuł ten podobał mi się coraz bardziej; nic dziwnego, że z niecierpliwością czekałem na to, aż Zakon w końcu wyląduje na sklepowych półkach.

Na Pionku miałem okazję zagrać w prototyp zapowiedzianej przez wydawnictwo RedImp gry Zakon Krańca Świata. Gra powstaje na podstawie powieści Mai Lidii Kossakowskiej, niestety z książką nie dane było mi się jeszcze zaznajomić, toteż ciekawy byłem między innymi czy planszówka przyciągnie kogoś, kto nie jest zorientowany w settingu.

W dniach 14-16 października Toruń po raz kolejny został nawiedzony przez rzesze fanów fantastyki oraz wszelkiej maści gier. Przybyli oni na kolejną edycję Festiwalu Gier i Fantastyki Copernicon (który kontynuuje bogatą, toruńską tradycję imprez tego typu – takich jak Zahcon czy Toruńskie Dni Fantastyki).

Zanim zacznę wytykać organizatorom tegorocznego Pyrkonu co mi w nim nie pasowało, małe zastrzeżenie: ci z Was, którzy oczekują rzetelnej relacji redaktora, co to na niejednym konwencie zęby połamał, mogą w tym miejscu przestać czytać. Dla Was będzie relacja borga.

Na twarz padnijcie przed Aniołem Zagłady, wy, którzyście zwątpili w sens jego misji! Albowiem zaprawdę powiadam wam – autorka po raz kolejny na wysokości zadania stanęła, lecz dostrzec tego nie chcieliście!

Cykl anielski Mai Lidii Kossakowskiej pojawiał się na łamach Tawerny RPG kilkukrotnie, po raz ostatni przed miesiącem, po ponad 7 latach od ukazania się na rynku. Przez ten czas zdążył zdobyć już sobie dość dużą popularność oraz grono wiernych fanów, urzeczonych świeżym podejściem do tematu.

Już na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że niniejszy tekst miał być recenzją, ale w gruncie rzeczy wyszedł z tego felieton z oceną książki. To chyba nawet lepiej, bo już od dawna czułem potrzebę porwania się na analizę tytułów jakie sięgają po wyróżnienie w postaci nominacji do Nagrody im. Janusza A. Zajdla oraz tych, które ową nagrodę zdobywają. (102)

Maja Lidia Kossakowska, do tej pory mająca na koncie szereg opowiadań, wreszcie wydała powieść, i to powieść, dodajmy, niezwykle interesującą. Siewca Wiatru jest bowiem książką opowiadającą o losach aniołów w mrocznych dniach Sądu Ostatecznego. (61)

Co przyniesie nam następne 50 lat? Jak potoczą się losy ludzkości? Jak będzie wyglądała Europa za pół wieku i co to będzie oznaczało dla przeciętnego Polaka? Tego nie przewidzi z pewnością żaden, nawet najtęższy umysł. Co jednak szkodzi poczytać i popuścić wodzy fantazji?… (62)