Grzegorz Turnau

Twórczość własna, poezja, sztuka, fotografia.
Awatar użytkownika
Narmo
Tawerniak
Tawerniak
Posty: 386
Rejestracja: czwartek, 12 sierpnia 2004, 14:56
Numer GG: 5450570
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Kraków
Kontakt:

Post autor: Narmo » sobota, 3 czerwca 2006, 08:35

Masz racje utwory z tej plyty mozna podzielic na te bardziej i mniej "nowoczesne". Osobiscie moge posluchac: Lot nasz podniebny, 11:11, Moj Ojciec, Kino Bałtyk, Kwiaty, Czułość, Nie idzmy jeszcze spac i kilka z tych "ubitowionych": Czas blekitu, Zobacz, Czulosc... Wiec ogolnie nie jest tak zle... Ale nalezy zadac pytanie czy "nie jest zle" to dobra ocena dla Turnaua?
"jestem dzbanem pełnym żywej i martwej wody, starczy, bym się lekko nachylił, a cieką ze mnie same piękne myśli, (...) tak więc właściwie nawet nie wiem, które myśli są moje i ze mnie, a które wyczytałem" B. Hrabal

Caramelo
Szczur Lądowy
Posty: 16
Rejestracja: czwartek, 28 września 2006, 16:33

Post autor: Caramelo » sobota, 9 grudnia 2006, 23:28

Turnau dla mnie jest artystą i poetą. Słucham go od małego dziecka, gdyż moja mama jest jego wielką fanką. Nie wiem czy ktoś z Was słyszał piosenki z płyty Turnaua "Księżyc w misce'. Te piosenki kojarzą mi się z dzieciństwem, mam do nich wielką słabość i sentyment.
Płyta "11:11" jak dla mnie dobra, szczególnie piosenka "Czas błękitu". Ale najbardziej lubię "Zmierzch" z płyty Cafe Sułtan i "Pod rzęsami"(duet z Dorotą Miśkiewicz). Nie wiem czy wiecie, ale Turnau nagrał płytę z przebojami Grechuty. Właśnie słucham: "(...)Błękitne szerokie okna i jasne smugi od lamp... i twoja postać, jasna postać, taką cię znam, taką cię znam(...)" Mrrr

Pozdrawiam wszystkich fanów ;-)
Life is a tale
Told by an idiot, full of sound and fury,
Signifying nothing.

William Shakespeare

Zablokowany