Autor: Pita

Kocha gry wideo, książki, komiksy i inne przejawy eskapizmu. Chciałby znać Hokuto Shinkena. Najmądrzejszy kolega BAZYLa.

Każdy, kto pamięta starego dobrego Dungeon Keepera wie, że dobrze jest być złym. Radę tę wykorzystali liczni autorzy gier wideo, słusznie uznając, że pokazanie odwiecznego konfliktu dobra ze złem od drugiej strony, a na dodatek z przymrużeniem oka i sporą dawką czarnego humoru, musi wyjść co najmniej przebojowo.

Aselia the Eternal jest jednym z pierwszych wydanych na zachodzie połączeń visual novel oraz cRPG. Co ciekawsze, jest to ocenzurowana wersja gry eroge, która w oryginale posiadała sporo niegrzecznych obrazków. 

Diaboliczne pingwiny, psychopatyczni megalomani, antychryst, zdrajcy, wariaci i masa dziwnego poczucia humoru. Seria Disgaea jest jedną z najlepiej kojarzonych taktycznych cRPG-ów w historii, niedorzeczną zabawką pełną dystansu do samej siebie, na dodatek oferującą dziesiątki godzin wciągającej rozgrywki.

E.Y.E. uderzyło niemalże w tym samym momencie co najnowszy Deus Ex. Podczas, gdy Human Revolution zebrał w prasie praktycznie całą chwałę zarezerwowaną dla gier cyberpunkowych, E.Y.E. przemknął niemalże niespodziewanie.

Popularne niegdyś celowniczki przeżywają swój renesans dzięki Nintendo Wii oraz PlayStation Move. Stare, dobre shootery na pistolet nigdy nie były najbardziej mainstreamowym gatunkiem gier wideo, ale to naprawdę dobrze, że wciąż wychodzą nowe produkcje z tego gatunku. Takie jak choćby House of the Dead: Overkill.

Do Hunted przylgnęła już etykietka Gears of War w wersji fantasy. Niestety, o tyle błędna, co dobrze brzmiąca na okładce. Hunted wykorzystuje wiele motywów z Gearsów, w żadnym przypadku nie dorastając do poziomu serii studia Epic. No chyba, że w karykaturalnych przedstawieniach ludzkich postaci.

Luna to surowa pani Roberta A. Heinleina, polskim czytelnikom znanego najbardziej z Żołnierzy kosmosu, jest niezwykle interesującą książką science fiction łączącą w sobie wszystko to, co lubię w gatunku. Jest sztuczna inteligencja, są wielowymiarowe postacie i polityka.

Human Revolution to gra niedzisiejsza. Nie gra się w nią jak w hity AAA, nie wygląda jak hity AAA, a jednak jest tytułem wysokobudżetowym oraz mocno promowanym w mediach. Pierwsza część serii, owiana już legendą, po dziś dzień jest wspominana ze względu na swoje rozwiązania i swobodę rozgrywki, która długo nie została pobita. HR stara się konkurować ze swoimi poprzednikami, oferując miks starego Deus Exa i rozwiązań aktualnie stosowanych w tym gatunku gier. Niestety, z różnym skutkiem.