Autor: Kamax

Spragniony lekkiej książki z nienajgorszą fabułą i poczuciem humoru, podszedłem do mojej – wcale nieskromnej – biblioteczki i omiotłem spojrzeniem wszystkie tytuły znajdujące się na półce. Nie znalazłszy niczego, co mógłbym ukończyć w jeden dzień, nieźle się przy tym bawiąc, poczułem rozczarowanie.

Książki Johna Flanagana pną się w rankingach najlepiej sprzedających się powieści niezmiernie szybko. Praktycznie zaraz po premierze pierwszej części znalazło się grono fanów, którzy z każdym dniem powiększają swoje szeregi. Niedawno miałem okazję zapoznać się z trzecią książką z serii Zwiadowcy, która nosi podtytuł Ziemia skuta lodem.

Wśród osób, które na poważnie interesują się grami studio Blizzard cieszy się olbrzymią sympatią i szacunkiem. Większość z graczy uważa ową firmę za mistrzów wśród twórców gier. World of Warcraft, Starcraft czy Diablo to produkcje, które niszczą konkurencję w swoich gatunkach, sprzedają się wielu milionach egzemplarzy, a z kont bankowych aż wylewają się pieniądze.

Zapewne osoby, którym dane było przeczytać moją recenzję pierwszej części rewelacyjnego cyklu Zwiadowcy doskonale pamiętają, iż wychwalałem w niej niemal każdą stronę książki Johna Flanagana. Wszystko w Ruinach Gorlanu było dla mnie bardzo dobre i warte pochwały.